strona główna informacje regulamin uczetnicy fotogaleria archiwum księga gości forum linki kontakt

wrzesień 2007


Wycieczka Nr 27 - Wieża widokowa nad Jeziorem Drużno - 30 września

Zbiórka: przy Katedrze św. Mikołaja, godz: 9:30

Trasa: Elbląg, Raczki Elbląskie, Żurawiec, Krzewsk, wieża, Krzewsk, Jezioro, Karczowiska, Elbląg

Długość trasy: 46 km,  ilość punktów: 46,  ilość uczestników: 20

Wycieczka na wieżę widokową, a ściślej na wieżę obserwacyjną nad Jezioro Drużno to stały punkt naszych wycieczek rowerowych. Zwykle bywamy tu wczesną wiosną, na początku sezonu, gdy jest tu niezwykle gwarno i tłoczno od ptactwa wodnego,  które w tym czasie zakłada gniazda lęgowe lub przebywa tu czasowo odpoczywając w drodze na inne tereny. Tym razem odwiedziliśmy to miejsce na początku jesieni, kiedy nad jeziorem jest spokojnie ale i tak niezwykle pięknie. Wieżę wybudowali kilka lat temu ornitolodzy z Gdańska, którzy prowadzą tu obserwacje ptactwa co do ich populacji oraz migracji. Trafiają tu również ornitolodzy amatorzy oraz fotograficy przyrody. A jest co obserwować i fotografować, ponieważ ten malowniczy, ale nieprzystępny dla człowieka obszar jest rajem dla ponad setki gatunków ptaków gniazdujących i drugiej setki  zaglądającej tutaj w czasie przelotów. Nie jest tu łatwo trafić, a ścieżka prowadząca wzdłuż malowniczej i dzikiej Balewki jest trudna i pełna niespodzianek. Mogliśmy się o tym przekonać trafiając na gniazdo os, które pokazały paru osobom po co mają żądła. Są też wąskie i głębokie dziury wypełnione wodą w które łatwo wpaść o czym mogłem przekonać się osobiście.  To na tej ścieżce kilka  sezonów temu jedna z naszych koleżanek znalazła się niespodziewanie w głębokiej wodzie . Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Warto jednak pokonać ten trudny odcinek o długości około kilometra, licząc od łatwej trasy, aby cieszyć się urokiem tego miejsca. W drodze powrotnej znad Drużna zatrzymaliśmy się w miejscowości Jezioro przy kościele , który przed wojną  należał do parafii ewangelickiej, a od 1947 r. użytkowany jest przez katolików. Gdy uważnie przyjrzymy się ścianom tego kościoła z pewnego oddalenia nietrudno zauważyć , że budynek stoi na szczycie niewielkiego pagórka. Na ścianie nawy, w pobliżu wieży widać kilka starszych i młodszych starannie zacementowanych rys, a jedno z okienek , pierwotnie idealnie okrągłe,  jest dzisiaj mocno owalne. To tak jest , kiedy solidnie murowane budynki wznosi się na dnie dawnego jeziora. Warto wiedzieć, że w XIII w. kiedy na Żuławach powstawały pierwsze wały przeciwpowodziowe i wiatraki odwadniające, okolice wsi Jeziora były jeszcze pokryte wodą jeziora Drużno, którego powierzchnia była wówczas co najmniej dziesięć razy większa niż obecnie. Dopiero pod koniec XVI w. przybyli  tu osadnicy holenderscy, zbudowali tamy i założyli Thiensdorf( czyli wieś nad Tiną) , który po 1945 r. przemianowano na Jezioro. Obok kościoła stoi pomnik poświęcony parafianom z okolicznych wsi, którzy polegli na frontach I wojny światowej. W okresie międzywojennym takie monumenty zbudowano prawie w każdej wsi na dawnych terenach niemieckich, dzisiaj należą one do rzadkości. Za wsią Jezioro przejechaliśmy przez zabytkowy most typu holenderskiego. Na całej trasie cieszyliśmy się piękną pogodą.

Foto - relacja z przebiegu trasy - 30 września:

Zbiórka na starówce
Nad dziką Balewką
Ścieżka na wieżę
Widok z wieży na Drużno
Ujście Balewki do jeziora
Było trochę ciasno na górze
Dlatego drugie ujęcie
Wieża z dalszej perpektywy
Konstrukcja solidna i wytrzymała
Urządzenie typowe dla Żuław
Kościół we wsi Jezioro
Na moście nad rzeką Tiną

powrot do gory


Wycieczka Nr 26 - Rajd Rowerowy "Z FIDELITAS PO ZDROWIE" - 23 września

Zbiórka: plac przy pomniku - ul.Róg Apolityczny 3maja, godz: 9:45

Długość trasy: 40 km,  ilość punktów: 60,  ilość uczestników: 17

Ta wycieczka była inna niż nasze dotychczasowe wyjazdy rowerowe. Tym razem zostaliśmy zaproszeni do udziału w Rajdzie rowerowym organizowanym przez FIDELITAS -  Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Onkologii w Elblągu. Rajd " Z  FIDELITAS PO ZDROWIE"  został zorganizowany w celu promowania profilaktyki onkologicznej, szczególnie w zakresie zwalczania nowotworów wśród mieszkańców Elbląga i powiatu elbląskiego .  Dodatkowym celem organizatorów była promocja walorów przyrodniczych i kulturowych Elbląga i okolic oraz propagowanie aktywnej formy wypoczynku i zdrowego trybu życia jak również integracja społeczności lokalnej.
Duża grupa miłośników rowerów ( około 140 osób) zebrało się na Placu Jagiellończyka , gdzie przed startem powitał wszystkich rowerzystów w imieniu organizatorów  rajdu dr Zygmunt Toczko. Po wykonaniu rundy honorowej na placu wyruszyliśmy na trasę w asyście policji. Do wyboru były dwie trasy - " Elbląska Runda"  i "Mini Elbląska  Runda" prowadzące w kierunku wysoczyzny elbląskiej . Jako grupa wybraliśmy trasę dłuższą, prowadzącą przez Suchacz  z bardzo długim i ciężkim podjazdem aż do Łęcza. Jak przystało na zorganizowaną grupę staraliśmy się jechać razem i nie ulegać pokusie ścigania się. Na metę w Bażantarni przyjechaliśmy razem i w komplecie. Trzeba podkreślić, że trasa była ciężka, a mimo to tempo jazdy wysokie.. Na mecie wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale a najszybsi i najwolniejsi nagrody. Były jeszcze nagrody w innych kategoriach. Nasz kolega z grupy - Edi otrzymał specjalną nagrodę dla najstarszego uczestnika rajdu. Na polanie w Bażantarni, przy pięknej pogodzie można było wypocząć po trudach rajdu racząc się napojami, grochówką i kiełbaskami z grila. Organizatorom rajdu należą się gorące podziękowania za profesjonalne przygotowanie i przeprowadzenie imprezy, która ma się zapisać w kalendarzu imprez sportowych jako stała, przypadająca na pierwszą niedzielę jesieni każdego roku. P.s. jechaliśmy tak szybko, że nie zdążyłem zrobić zdjęć na trasie.

Foto - relacja z przebiegu trasy - 23 września:

Grupa przed startem
Omawiamy taktykę jazdy
Ostatnie przygotowania
Czekamy na oficjalne otwarcie
Dr Z. Toczko wita rowerzystów
Runda honorowa
Z dr Toczko na mecie
W kolejce po grochówkę
Atmosfera piknikowa
Czas relaksu przy pięknej pogodzie
Apetyty dopisują
Edi po odbiorze nagrody

powrot do gory


Wycieczka Nr 24 i 25 - Park Narodowy "Bory Tucholskie" - 14/15 września

Zbiórka: na parkingu przy LECLERC-u w czwartek 13-go września, godz. 15.30

Wyjazd autokarem do Swornychgaci o godz. 16.00

Wycieczka Nr 24 - Park Narodowy "Bory Tucholskie" (wycieczka wyjazdowa) - piatek 14 września

Wycieczka Nr 25 - Park Narodowy "Bory Tucholskie" (wycieczka wyjazdowa) - sobota 15 września
Trasa: Swornegacie, Chociński Młyn, Małe Swornegacie, Bachorze, Funka, Charzykowy, Kopernica, Chociński Młyn, Swornegacie Trasa: Swornegacie, Drzewicz, Klosnowo, Męcikał, Brusy, Czyczkowy, Swornegacie

Długość trasy: 50 km ,  ilość punktów: 75,  ilość uczestników: 17

Długość trasy: 70 km ,  ilość punktów: 140,  ilość uczestników: 18

mapka mapka

Głównym celem naszych weekendowych wycieczek rowerowych jest poznawanie kolejnych ciekawych zakątków naszego kraju. Dlatego wybieramy Parki Narodowe i Parki Krajobrazowe, gdzie spodziewamy się spotkać ciekawe miejsca,  piękne krajobrazy, lasy, jeziora, ciszę, sympatycznych mieszkańców oraz lokalne drogi przyjazne dla rowerzystów.
Tym razem pojechaliśmy do Parku Narodowego  Bory Tucholskie. Zakwaterowaliśmy w miejscowości  Swornegacie,  położonej na skraju Parku Narodowego między dwoma jeziorami Witoczno i Karsińskim, w gospodarstwie agroturystycznym, tuż nad brzegiem Brdy. Stąd ruszaliśmy na zaplanowane trasy ( patrz mapki.).
W PNBT występują wartości przyrodnicze o najwyższej randze, gdzie ochronie podlega całość przyrody oraz swoiste cechy krajobrazu, a wszelkie działania są podporządkowane ochronie. Dnia 1 lipca 1996 powołano PNBT . Powierzchnia jaką zajmuje wynosi 4613,05 ha, a jego otulina - Zaborski Park Krajobrazowy 12980,52 ha. Rzeźba terenu została ukształtowana w czasie ostatniego zlodowacenia. Dlatego dominują tu równiny sandrowe urozmaicone przez liczne wzniesienia oraz rynny polodowcowe. Jedną z największych rynien jest Rynna Jeziora Charzykowskiego o długości prawie 18 km i szerokości miejscami dochodzącej do 2,5 km. Wody powierzchniowe PNBT zajmują obszar 530,06 ha (11,05 % ogólnej powierzchni parku). Znajduje się tu 21 jezior o różnej wielkości. Osiem z nich łączy się z sobą tworząc kompleks  zwany Strugą Siedmiu Jezior. Cztery jeziora  reprezentują jeziora lobeliowe. PNBT to przede wszystkim obszar leśny ( 79,5 % powierzchni stanowią lasy) umiejscowiony we wnętrzu ogromnego kompleksu Borów Tucholskich. Na obszarze parku zachowała się specyficzna flora naczyniowa złożona z wielu gatunków roślin , które w bardziej zagospodarowanych i uprzemysłowionych obszarach już wyginęły. Na szczególną uwagę zasługuje grupa roślin spotykanych w czystych jeziorach lobeliowych, między innymi lobelia jeziorna. Fauna w PNBT jest również bardzo  licznie reprezentowana. Licznie reprezentowane są również płazy. W czystych wodach jezior i rzek występuje wiele gatunków ryb. Przez lasy płynie przepiękna, dzika Brda . Uznawana jest za jeden z najwspanialszych szlaków kajakowych w Europie. Jednym z najbardziej urokliwych jezior w Borach Tucholskich jest jezioro Charzykowskie. To raj dla żeglarzy, rybaków i innych miłośników wody.  Właśnie na tym akwenie w 1920 r. pojawiły się pierwsze w Polsce żaglówki, a dwa lata później w Chojnicach utworzono pierwszy w Polsce klub żeglarski. Klub ten istnieje do dzisiaj , o czym mogliśmy przekonać się osobiście odwiedzając dużą i pięknie utrzymaną marinę w mieście Charzykowy. Pokonując zaplanowane trasy mogliśmy się cieszyć pięknem lasów i jezior. Dwa dni na rowerze , w sumie 120 km. pozwoliło nam doznać wielu wspaniałych wrażeń , ale również trudów związanych z pogodą,  która uraczyła nas przebłyskami słońca  ale również ulewnym deszczem i huraganowym wiatrem. Na skraju PNBT leży wieś Krojanty gdzie pojechaliśmy  aby zobaczyć  historyczne miejsce bitwy między polską kawalerią a niemiecką dywizją pancerną 1 wrzesnia 1939 roku. W rzeczywistości wydarzenia miały inny przebieg od tego , jaki przedstawili światu Niemcy, tworząc obraz walczącej polskiej kawalerii jako fanatycznie atakującej białą bronią wozy pancerne. Otóż 1 września 1939 rozlokowany tu 18-ty Pułk Ułanów Pomorskich pod dowództwem Płk Mastalerza zaatakował zbliżającą się niemiecką piechotę usiłującą zająć drogę Chojnice - Kościerzyna . Piechota rozpierzchła się po terenie i wówczas pojawił się oddział wojsk pancernych dowodzony przez gen. Guderiana, zadając ciężkie straty polskim ułanom, którzy nie zdążyli się wycofać. Poczet dowódcy pułku został praktycznie zmieciony ogniem broni maszynowej. Poległ dowódca pułku Płk Mastalerz. Co roku 1-go września organizowane jest tu widowisko plenerowe odtwarzające przebieg tej historycznej bitwy. Będąc w Krojantach zwiedziliśmy również prywatną klinikę Rehabilitacyjną. W Brusach odwiedziliśmy rodzinę i znajomych naszego kolegi z grupy, gdzie przyjęci gościnnie odpoczywaliśmy  przy kawie i herbacie oraz domowym cieście.
W ostatni dzień pobytu w Borach,  spędziliśmy kilka godzin w kajakach spływając niezwykle malowniczą, silnie meandrującą rzeką Chociną, przecinając Jezioro Karsińskie i dalej Brdą z  Chocińskiego Młyna do Swornychgaci. Spływ kajakowy  zakończył się bez niespodzianek ( nie było wywrotek) , były tylko małe przeszkody na rzece.
Podczas całego pobytu dodatkową atrakcją były grzyby, których było dosłownie w brud i które mieliśmy przyjemność zbierać, czyścić, gotować i smakować.
Do Elbląga wróciliśmy autokarem zgodnie z programem.
Serdeczne podziękowania dla wszystkich uczestników wyprawy za wspólnie przeżytą rowerowo - kajakową przygodę. Dodatkowe zdjęcia - patrz Foto - Galeria

Foto - relacja z przebiegu spływu kajakowego - 16 września:

Jesteśmy gotowi do spływu
Pierwsze uderzenia wiosłami
Poważna przeszkoda
Trzeba sposobem i po strachu
Tu czeka nas przenoska
Chwila na rozprostowanie nóg
Rzeka w blasku słońca
Spotkanie z krówkami
Płyniemy dalej
Na kolejnych zakrętach
Jedna z ostatnich przeszkód
Na Brdzie witają nas łabędzie

Foto - relacja z przebiegu trasy - 15 września:

Za chwilę wjedziemy do PNBT
Jezioro lobeliowe Wielkie Gacno
Jesteśmy w sercu PNBT
Dusza się raduje
Park Narodowy za nami
Partyjka szachów w Klinice
Historyczne miejsce w Krojantach
Odpoczynek w Brusach
Chłopaki z "laską"
Jezioro Łąckie
Akcja grzyby
Będzie na kolację i nie tylko

Foto - relacja z przebiegu trasy - 14 września:

Rowery przygotowane do drogi
Grupa gotowa do startu
Drobne problemy techniczne
W Małych Swornychgaciach
Jezioro Charzykowskie
Łabędzia rodzinka
Punkt widok. na J. Charzykowskie
Grupa w porcie Charzykowy
Przystań żeglarska
Brda za Kopernicą
Leśne poszycie w Borach
Brda w Swornychgaciach

powrot do gory


Wycieczka Nr 23 - Działka Jurka - 9 września

Zbiórka: ul Łęczycka, przy jednostce wojskowej, godz. 9.30

Trasa: Elbląg, Kamiennik Wielki, Milejewo, Ogrodniki, Pagórki, Łęcze, Nadbrzeże, Jagodno, Działka Jurka, Elbląg

Długość trasy: 44 km,  ilość punktów: 66,  ilość uczestników: 25

mapka

Działkę Jurka jako cel naszych wycieczek rowerowych wybieramy przynajmniej dwa razy w sezonie - w maju i we wrześniu . Nie jest to przypadkowe, gdyż właśnie w tych miesiącach organizujemy nasze  weekendowe wyprawy rowerowe. Tak było i tym razem. Korzystając z bardzo dobrych warunków na terenie działki oraz gościnności naszego gospodarza Jurka - aktywnego uczestnika wycieczek, omówiliśmy sprawy organizacyjne związane z wyjazdem do Parku Narodowego " Bory Tucholskie" już w najbliższy czwartek - 13-go września. Ustaliliśmy również termin zakończenia sezonu - 13 października br. w Jantarze.
Za zaproszenie nas i okazaną po raz kolejny gościnność serdecznie Jurkowi dziękujemy.
Zanim dojechaliśmy na Jurkową działkę musieliśmy pokonać ciężki podjazd pod  Dębicę. Odpoczynek nad jeziorkiem  Rusałka był konieczny dla wyrównania oddechu i zdjęcia co cieplejszych ubrań. Przejeżdżając przez Łęcze zatrzymaliśmy się przy barokowym kościele z 1746 roku, gdzie znajduje się dzwon odlany w 1546 roku. W kościele zachował się również ołtarz z 1753 roku oraz mosiężny pająk - świecznik z drugiej połowy XVIII wieku. Przy okazji warto przypomnieć, że Łęcze to miejscowość położona bardzo malowniczo w północno-zachodniej części Wysoczyzny Elbląskiej. W jej okolicy znajdują się głębokie jary o stromych zboczach, w których płyną bystre potoki. Na północ od Łęcza odkryto miejsca zamieszkane przez ludy z wczesnej epoki brązu tj około 2 500 lat temu. Miejscowość powstała pod koniec XIII wieku. Zbudowano tu karczmę ze względu na położenie przy trakcie prowadzącym do Kadyn i Tolkmicka . Pod koniec XVI wieku we wsi powstała stacja handlowa angielskiej Kompanii Wschodniej. XVIII wiek nie był pomyślny dla wsi, która była plądrowana i grabiona przez Szwedów i Prusaków. Z zabytków architektonicznych zachowały się domy podcieniowe z XVIII i XIX  wieku i kościół  który zwiedziliśmy.

Foto - relacja z przebiegu trasy - 9 września:

Zbiórka przy ul. Łęczyckiej
Odpoczynek przy jeziorku
Jezioro Rusałka
Dojeżdżamy do Milejewa
Na rozstajnych drogach
Przy kościele w Łęczu
Widok na zabytkowy kościół
Peleton na trasie
W okolicach Rubna
Na działce Jurka
Omawiamy sprawy organizacyjne
Rowery gotowe do dalszej drogi

powrot do gory


Wycieczka Nr 22 - Nowa Pasłęka - 2 września

Zbiórka: ul. Rawska, przy salonie Opla, godz. 8.00

Trasa: Elbląg, Braniewo, Nowa Pasłęka, Braniewo, Frombork, Pogrodzie, Milejewo, Elbląg

Długość trasy: 108 km,  ilość punktów: 162,  ilość uczestników: 19

mapka

Nowa Pasłęka to wieś ( 160 mieszkańców), leżąca w powiecie braniewskim, gmina Braniewo. Znajduje się tu mały  port rybacki leżący u ujścia rzeki Pasłęki do Zalewu Wiślanego, przystań żeglarska zajmująca  500 metrowy kanał - ujściową odnogę Pasłęki oraz bosmanat . Jest to ostatni po stronie polskiej port, położony najbliżej granicy z Rosją i najdalej wysunięty na wschód. Z tego miejsca małe jednostki mogą, płynąc w górę rzeki , dotrzeć po 7,5 km do centrum 20-tysięcznego Braniewa. Za wsią jadąc  po płytach dojechaliśmy nad brzeg Zalewu Wiślanego. Jest to dzikie ale bardzo malownicze miejsce, gdzie rzeka Pasłęka wpływa do Zalewu. Zrobiliśmy tu dłuższy postój na posiłek  i  wypoczynek . Mieliśmy również czas aby nacieszyć się i nasycić oczy  urokiem tego zakątka. Z tego miejsca rozpościerają się piękne widoki na wody Zalewu Wiślanego i Mierzeję Wiślaną. Widać też zacumowany na Zalewie   na granicy państwa okręt straży granicznej. Po odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną. Zajechaliśmy jeszcze do ujścia kanału, gdzie wpływają żaglówki i na końcu falochronu znajduje się latarnia morska . Stąd też  wspaniały widok na zatokę , Braniewo, Frombork i Mierzeję Wiślaną. Przy tej okazji warto wspomnieć coś więcej na temat rzeki Pasłęki. Jest to jedna z dwóch głównych rzek Warmii ( obok Łyny). Płynie przez pojezierza Olsztyńskie, Mrągowskie i Pobrzeże Gdańskie. Pasłęka  to rzeka o długości 211 km, kręta, dzika , nieprzystępna, bystra niczym górski potok, momentami przełomowa. Krajobraz  rzecznej doliny jest niezwykle zróżnicowany. Ma swoje źródło na polach w rejonie wsi Gryźliny koło Olsztynka. Cały bieg rzeki objęty jest rezerwatem o nazwie " Ostoja bobrów na rzece Pasłęka" obejmujący pas 100m po obu stronach rzeki. . Rzeka jest żeglowna od ujścia w Nowej Pasłęce do Braniewa. Na rzece zbudowano kilka elektrowni wodnych, w Braniewie i Pierzchałach .
Jadąc do Nowej Pasłęki zwiedziliśmy po drodze Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego,  Bazylikę mniejszą pw. św. Katarzyny w Braniewie oraz fragmenty bunkrów ze stalową 16 metrową  kopułą przeciwpancerną  w lesie przy drodze Braniewo - Frombork.. Zatrzymaliśmy się również we Fromborku aby coś zjeść i spojrzeć na wzgórze katedralne. Przy okazji ustanowiliśmy nowy rekord grupy co do długości trasy - 108 km. Trasa  była długa i ciężka, szczególnie w drodze powrotnej.  Gratulacje dla wszystkich rowerzystów którzy w tym uczestniczyli.

Foto - relacja z przebiegu trasy - 2 września:

Mkniemy nową "berlinką"
Wnętrze Sanktuarium w Braniewie
Nad Zalewem w Starej Pasłęce
Przekraczamy rzekę Pasłękę
Zdobywcy samotnej wyspy
Nad brzegiem Zalewu Wiślanego
W dzikim zakątku
Dzika plaża u ujścia Pasłęki
Na falochronie przy kanale
Wnętrze Bazyliki w Braniewie
Ruiny bunkra
U stóp wielkiego astronoma

powrot do gory


poprzednie wycieczki znajduja sie w >> archiwum <<


strona główna I informacje I regulamin I uczestnicy I foto galeria I archiwum I księga gości I forum I linki I kontakt
Copyright© 2007, 2008 Zbigniew Ostaniewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone. design by Tomasz